Człowiek człowiekowi zombie – „ARMAGEDON DZIEŃ PO DNIU. WIĘCEJ NIŻ WYGNANIE” J.L. BOURNE

J.L.Bourne - Armagedon dzień po dniu. Więcej niż wygnanie

Armagedon dzień po dniu. Więcej niż wygnanie to kontynuacja Armagedonu dzień po dniu – dziennika oficera, który postanowił zapisać wydarzenia prowadzące do końca świata (choć może w powieści koniec świata już nadszedł?). W związku w tym opisy są zwięzłe, bez zbędnych ozdobników, w dodatku okraszone raportami i rysunkami, co nadaje dodatkowej autentyczności historii.

Przygodę zaczynamy tam, gdzie skończył się pierwszy tom – w bunkrze po odparciu ataku bandytów, w myśl zasady, że podczas apokalipsy zombie, największym wrogiem człowieka jest drugi człowiek. Oczywiście marny byłby to thriller czy też horror, gdyby bohaterowie przeżyli apokalipsę bezpiecznie, z dala od jakiegokolwiek rodzaju potworów panoszących się na świecie, dlatego gdy tylko bezimienny główny bohater poczuł się w miarę pewnie, rozbił się samolotem daleko od bazy. Sam musi przemierzyć wiele mil, by powrócić do przyjaciół, najlepiej żywy i w jednym kawałku.

Czytaj dalej „Człowiek człowiekowi zombie – „ARMAGEDON DZIEŃ PO DNIU. WIĘCEJ NIŻ WYGNANIE” J.L. BOURNE”

Reklamy

„CINDER” MARISSA MEYER – Bo Kopciuszek była cyborgiem…

0312641893O tym, że uwielbiam motywy baśniowe, a zwłaszcza zabawy z baśniowymi schematami, wspomniałam już nie raz i nie dwa. O tym, że Saga Księżycowa jest jednym z moich ulubionych cykli książkowych i bardzo żałuję, że Egmont porzucił wydawanie serii po drugim tomie, również pisałam. Na szczęście z odsieczą przybyło Wydawnictwo Papierowy Księżyc i całkiem niedawno światło dzienne ponownie ujrzał pierwszy tom z twardą okładką i ilustracją znaną z oryginalnego wydania (więcej tak pięknie wydanych książek!). No i na kilka wieczorów wpadłam po uszy w niezwykłe życie Cinder.

Czytaj dalej „„CINDER” MARISSA MEYER – Bo Kopciuszek była cyborgiem…”

PLUS/MINUS – OLGA GROMYKO i ANDRIEJ UŁANOW

i-plus-minus-olga-gromykoOlga Gromyko to autorka Kronik Belorskich, czyli jednego z moich ulubionych cykli wszech czasów, stąd moje oczekiwania względem nowej, zupełnie nieznanej mi powieści były dość wysokie. Nawet brak styczności z poprzednimi osiągnięciami literackimi Andrieja Ułanowa, czyli współautora Plus/minus, i ogólna podejrzliwość do wspólnie pisanych powieści, nie ostudziły mojego zapału do sięgnięcia po nową powieść zza wschodniej granicy.

No i co? No i klops.

Zacznijmy może od tego, że mamy dwoje narratorów – Elenę Wiktorowną, w skrócie Lenoczkę, panią inspektor USOP-u, czyli białoruskiego Urzędu Do Spraw Ochrony Pomrok i Aleksandra Toplakowa, czyli Saszę, byłego żołnierza z zespołem stresu pourazowego, krewnego szefa Leny. Jako że nepotyzm ma się całkiem nieźle, Lena dostaje skacowanego Saszę pod swoje metaforyczne skrzydła (z czego, oczywiście, oboje są niezadowoleni) i lecą ratować życie seksualne mieszkańców zbiornika wodnego, tych zwyczajnych i tych nieco mniej, bo w pobliżu rozpanoszyli się erpegowcy poprzebierani za elfy, trolle i inne takie, nieświadomi, że przeszkadzają pobliskim syrenom ten tego. Brzmiałoby całkiem intrygująco i dość zabawnie, gdyby nie to, że główni bohaterowie są idiotami. Serio. Erpegowcy nie chcą się wynieść? A co to za problem dla Toplakowa – wystarczy granatem rozpieprzyć pół polanki, to uciekną. A że zupełnym przypadkiem w międzyczasie w lesie popełniono morderstwo i wszyscy jak jeden mąż pokażą paluszkiem wariata, który nosi przy sobie granaty, to już zupełnie inna historia.

Czytaj dalej „PLUS/MINUS – OLGA GROMYKO i ANDRIEJ UŁANOW”

WSTYD MI ZA CIEBIE, BOHATERZE, CZYLI SECONDHAND EMBARRASSMENT

tenorWracasz do domu, zmęczony/a jak diabli. Uświadamiasz sobie, że przy zdrowych zmysłach trzymał cię tylko fakt, że w domowym zaciszu czeka na ciebie nowy odcinek ulubionego serialu albo książka, którą od dawna chciałeś przeczytać, ale milion obowiązków nie pozwalał po nią sięgnąć. A może wręcz przeciwnie – masz nadmiar wolnego czasu, który poświęcasz na serwowanie sobie porządnej dawki popkultury. Otwierasz książkę, włączasz serial, powoli zatracasz się w przedstawionym świecie, przeżywasz przygody wraz z bohaterami i nagle dzieje się TO – bohater zachowuje się jak kompletny idiota albo ośmiesza się na oczach wszystkich, a ty – tak, TY – masz ochotę zapaść się pod ziemię.

Czytaj dalej „WSTYD MI ZA CIEBIE, BOHATERZE, CZYLI SECONDHAND EMBARRASSMENT”

STO TYSIĘCY KRÓLESTW – NORA K. JEMISIN

sto-tysiecy-krolestw-b-iext33898336Po Sto Tysięcy Królestw sięgnęłam z trzech powodów. Po pierwsze: niezwykle zaintrygował mnie tytuł, bo zapowiadał powieść fantasy z niesamowitym rozmachem. Po drugie: opis z tyłu książki zdawał się potwierdzać moje przypuszczenia. Po trzecie: Nora K. Jemisin to autorka, o której ostatnimi czasy słyszy się dużo dobrego, zwłaszcza w odniesieniu do cyklu Pęknięta ziemia (Piąta pora roku, Wrota Obelisków i niewydane jeszcze w Polsce The Stone Sky), który – nawiasem mówiąc – również planuję przeczytać. Jak wypadła debiutancka powieść Jemisin? Dość średnio, jak się okazuje, bo to przykład literackiej świnki morskiej – ani to młodzieżówka, ani powieść dla dorosłego czytelnika. Choć może dla Sieha warto się pomęczyć?

Czytaj dalej „STO TYSIĘCY KRÓLESTW – NORA K. JEMISIN”

BEZ SERCA – MARISSA MEYER

bez-serca-w-iext49893288Marissa Meyer jest autorką jednego z moich ulubionych cykli: Sagi księżycowej, która w Polsce niestety nie została wydana w całości. Na szczęście Wydawnictwo Papierowy Księżyc postanowiło naprawić ten karygodny błąd – pierwszy tom ma ujrzeć światło dzienne już w listopadzie! Zanim to jednak nastąpi, w nasze łapki trafił autorski prequel Alicji w Krainie Czarów pod tytułem Bez serca.

Uwielbiam retellingi baśni, dlatego tak bardzo do gustu przypadła mi Saga księżycowa, w której towarzyszące nam od dziecka bajkowe postaci umieszczono w Pekinie przyszłości – połączenie niezwykle świeże i – o dziwo! – bardzo udane. W przypadku Bez serca mamy do czynienia z czymś zupełnie innym – prequelem, który skupia się wokół postaci Catherine Pinkerton, lepiej znanej nam jako Królowa Kier. Marissa Meyer wychodzi z bliskiego mi założenia, że złoczyńcy nie rodzą się źli, wręcz przeciwnie – stają się tacy na skutek bolesnych doświadczeń.

Czytaj dalej „BEZ SERCA – MARISSA MEYER”

MIASTO SCHODÓW – ROBERT JACKSON BENNETT

miasto-schodow-_bn45744Miasto schodów to historia, która wciągnęła mnie już od pierwszych stron (co nie zdarza się często). Jest w niej wszystko to, co najlepsze – fantastyka wymykająca się schematom, wątek detektywistyczny, intrygi polityczne i nietuzinkowe echo romansu.

Bułyków to miasto stworzone dzięki połączonym siłom Bóstw – niegdyś olśniewająco piękne, niezwykle potężne i okropnie rządne władzy. Sajpur jest z kolei wysepką, która przez wiele lat była okupowana przez Bułyków i resztę kontynentu. Wystarczył jeden człowiek i jedna broń zdolna niszczyć Bóstwa, by losy się odwróciły. Teraz to Sajpurzy rozdają karty – pod pozorem utrzymania pokoju przejęli władzę w Bułykowie, zarekwirowali pozostawione przez Bóstwa cuda i zakazali wyznawania religii. Ten stan trwa nieprzerwanie od niemal osiemdziesięciu lat, ale mieszkańcy Bułykowa nie zapomnieli o swojej świetności. Gdy sajpurski historyk zostaje brutalnie zamordowany, do akcji wkracza Shara Komayd – najlepszy agent sajpurskiego wywiadu – wraz ze swoim sekretarzem Sigrudem. Szybko okazuje się, że doktor Efrem Pangyui odkrył coś, czego nie powinien, a Bułyków nie jest tak bezbronny, jak się wszystkim wydawało.

Czytaj dalej „MIASTO SCHODÓW – ROBERT JACKSON BENNETT”