ALEKSANDRA RUDA – SZTYLET ŚLUBNY (RECENZJA SPOILEROWA)

Sztylet slubny_okladkaNa premierę Sztyletu ślubnego przyszło nam poczekać o rok dłużej niż przypuszczaliśmy. W tym czasie zdążyłam wrócić do świata stworzonego przez Aleksandrę Rudą w Sztylecie rodowym, żeby przypomnieć sobie wydarzenia (zwłaszcza końcówkę, zawsze zapominam zakończenia tomów…) i nacieszyć się po raz kolejny humorem. Liczyłam na to, że Sztylet ślubny będzie tym samym, co Sztylet rodowy – humorystycznym fantasy zza wschodniej granicy. Czy kontynuacja spełniła pokładane w niej oczekiwania? Cóż… Nie, a szkoda, bo brałam ją za pewnik, a potem przypomniałam sobie, że w przypadku poprzedniego cyklu autorki również przejechałam się na drugim tomie.

Czytaj dalej „ALEKSANDRA RUDA – SZTYLET ŚLUBNY (RECENZJA SPOILEROWA)”

Reklamy

NIUCHACZ FANTASTYCZNYCH ZWIERZĄT, czyli wszystkie hasła prowadzą na Przegląd

FANTASTIC BEASTS AND WHERE TO FIND THEMW życiu trzeba sobie odpowiedzieć na jedno zajebiście ważne pytanie:
co niuchał niuchacz?
(źródło)

Internet to dzikie miejsce. Czasem przeglądam hasła, po jakich ludzie trafiają na bloga i zastanawiam się, co takiego napisałam, że wujek Google postanowił skierować ich właśnie na Przegląd. Serio.

Jak wszyscy wiemy, pośpieszne wyszukiwanie sprzyja powstawaniu literówek i błędów, postanowiłam więc zachować oryginalną pisownię, żeby było śmieszniej.

Czytaj dalej „NIUCHACZ FANTASTYCZNYCH ZWIERZĄT, czyli wszystkie hasła prowadzą na Przegląd”

CZYTAM, BO PODOBA MI SIĘ SWETER JEDNEGO Z GŁÓWNYCH BOHATERÓW

1dae4b0a817fe569c8228e96d3829d33ae10d887_hq

Fragment Lumine Emmy Krogell
Bo urocze zwierzątka są urocze

Popkultura potrafi być przytłaczająca. Zwłaszcza ilościowo. Czasem mam ochotę obejrzeć czy przeczytać coś nowego, ale moje listy tytułów są tak długie, że znacząco utrudniają wybór. I muszę przyznać, że jest w tym sporo mojej winy.

Zdążyliście na pewno zauważyć, że nie ograniczam się do jednego rodzaju popkultury, nie – daję szansę niemal wszystkiemu: filmom, serialom, kreskówkom, dramom, anime, mandze, komiksom, książkom… Z jednej strony cieszy mnie ten rozrzut, bo dzięki niemu poznaję wiele wyjątkowych historii, które w przeciwnym razie by mnie ominęły. Z drugiej – mam nie jedną listę do-obejrzenia czy do-przeczytania, ale aż osiem – każdą z nich na tyle długą, że zabrakłoby mi życia, by z wszystkim się zapoznać, a z każdym rokiem dochodzą kolejne pozycje. Wybór tego, co chcę obejrzeć, potrafi być prawdziwym koszmarem. Wiecie, jak to jest…

Krok 1. Zdecyduj, czy masz ochotę coś przeczytać, czy obejrzeć.

Krok 2. Określ dokładniej (poniżej kilka przykładowych pytań):

a) animacja czy coś aktorskiego?

b) film czy serial?

c) jeden odcinek czy cały sezon?

d) odcinki 25-, 45- czy 60-minutowe?

Krok 3. Sprawdź, czy wciąż masz tyle czasu, ile przewidziałaś (odpowiedź to prawie zawsze nie).

Krok 4. Wróć do kroku 1 (opcjonalnie 2) albo weź się wreszcie za coś produktywnego (spokojnie, tylko żartuję!).

Czytaj dalej „CZYTAM, BO PODOBA MI SIĘ SWETER JEDNEGO Z GŁÓWNYCH BOHATERÓW”

KOMIKSY INTERNETOWE WARTE UWAGI

slack_wyrm_joshua_wright
Joshua Wright Slack Wyrm

Komiksy internetowe, po angielsku zwane webcomics, to niedoceniana nisza. A szkoda, bo można wśród nich trafić na prawdziwe perełki.

Jakiś czas temu wkleiłam na fanpejdża niesamowicie zabawny obrazek z komiksu Slack Wyrm i obiecałam, że przygotuję dla was zestawienie komiksów internetowych, ale szybko okazało się, że zdecydowana większość została porzucona przez ich autorów. Bez obaw, dzięki autorce bloga Anioł z podbitym okiem, która kryje się pod pseudonimem mika, trafiłam na cudowną stronę webtoon i szybko uzupełniłam braki.

Każdy komiks rysowany jest w zupełnie innym stylu, charakterystycznym dla jego autora, raz są to niezwykle dopracowane kadry, innym razem minimalistyczne tła, a jeszcze innym styl nieco mangowy. Łączy je za to jedno – warto je przeczytać! Póki co zostawiam was z pięcioma tytułami, ale im bardziej wsiąkam w treści na webtoonie, tym bardziej prawdopodobne są kolejne części tego wpisu. Chcielibyście?

SLACK WYRM
autor: Joshua Wright

24955808_448859562183161_8442982772230589228_o
Joshua Wright Slack Wyrm

Głównym bohaterem Slack Wyrm jest leniwy smok, który spędza całe dnie, drzemiąc. Ciężkie ma to życie, trzeba przyznać, bo co chwilę zjawiają się kolejni rycerze, żądni jego głowy. No i jak, biedak, ma nie być zirytowany, skoro nie może się wyspać? Nic dziwnego, że musi potem odreagować stres, posilając się irytującym trollem czy paląc wioskę wyjątkowo głośnych wieśniaków!

W miarę rozwoju fabuły poznajemy całe grono intrygujących indywiduów, jak np. szkielet rycerza, będący także pupilem naszego smoka, księżną równie egocentryczną, co krwiożerczą, czy siostrę głównego bohatera Gretch z typowo smoczą obsesją na punkcie gromadzenia skarbów. A to tylko niewielka część postaci, które przewijają się w międzyczasie.

Slack Wyrm to komiks tworzony w formie krótkich humorystycznych pasków, czasem będących komentarzem do aktualnych wydarzeń, co może skutkować dość hermetycznym humorem. Mimo to fabuła jest bardzo zabawna i warto się z nią zapoznać (zwłaszcza jeśli ktoś lubi smoki!). Początkowo kadry były czarno-białe, ale dość szybko stały się kolorowe, a historia nabrała dzięki temu życia. Slack Wyrm składa się z 257 pasków, ale jest aktualizowany kilka razy w tygodniu. Spokojnie da się przeczytać w kilka godzin.

Poza tym jestem pewna, że główny bohater to moje duchowe zwierzę.

PEPPER & CARROT
autor: David Revoy

pepper and carrot ep 1
David Revoy Pepper&Carrot

Pepper nie można odmówić ani chęci, ani ambicji, ale nauka magii to twardy orzech do zgryzienia. Zwłaszcza jeśli ktoś szkoli się na wiedźmę Chaosu i jego specjalnością jest destrukcja. Czy naprawdę trzeba dodać coś więcej, by zachęcić was do czytania?

No dobra, jest jeszcze Carrot – nieodzowny koci towarzysz, na którego Pepper zawsze może liczyć. I ma przeuroczą rudą mordkę.

Nowe odcinki ukazują się dość rzadko, ale jest to w pełni zrozumiałe, zważywszy na poziom dopracowania graficznego. Rysunki są śliczne, kolorowe i naprawdę szczegółowe. Dodatkowo komiks można czytać po polsku!

unORDINARY
autor: uru-chan

unordinary ep. 55
uru-chan unOrdinary

Bycie jednym z niewielu ludzi, którzy nie mają supermocy, jest do niczego. Szczególnie jeśli to na podstawie jej poziomu ustala się hierarchię w społeczeństwie, a ty nie potrafisz przejść obojętnie obok łobuzów znęcających się nad słabszymi. John doskonale o tym wie i regularnie ląduje u pielęgniarki z połamanymi kośćmi.

Co więcej, do miasta zbliża się ktoś lub coś, zostawiając za sobą trupy samozwańczych superbohaterów, a John wplątuje się przypadkiem w tę aferę, przychodząc z pomocą swojej jedynej przyjaciółce Seraphinie.

Na obrazku przedstawiony jest sposób oceny mocy. Każdemu z pięciu aspektów można przyporządkować ilość punktów w skali 0-10. Im większa moc, tym wyższa ocena.

SUPER SECRET
autor: eon

super secret ep 1
eon Super Secret

Emma to naprawdę nieogarnięta dziewczyna, która potyka się o własne nogi. Gdyby nie mieszkający po sąsiedzku przyjaciel, długo by nie pociągnęła. To Ryan pilnuje, by nie zaspała na zajęcia, zdrowo się odżywiała i by nie zapomniała biletu autobusowego.

Ryan ma też super sekret – jest wilkołakiem. Cała jego rodzina to nadnaturalne stworzenia. Ale ćśśś, Emma nigdy nie może się dowiedzieć, bo znalazłaby się w niebezpieczeństwie! Całe szczęście dziewczyna nie jest zbyt bystra, nawet gdy znajduje ogromnego gadającego psa w swoim pokoju podczas pełni księżyca nie potrafi powiązać faktów. Choć – z drugiej strony – kto normalny spodziewałby się, że sąsiad, którego zna od dzieciństwa, jest wilkołakiem?

Historia składa się z krótkich, często humorystycznych, pasków, i jest po prostu przeurocza. Nawet wieczny nieogar głównej bohaterki nie przeszkadza w pochłanianiu jednym ciągiem.

THE STEAM DRAGON EXPRESS
autorzy: R. Merryweather i Porforever

The Steam Dragon Express - Ep 2
R. Merryweather i Porforever The Steam Dragon Express

Bernadette to bystra, aczkolwiek ekstremalnie nieśmiała dziewczyna, która ma problem z nawiązywaniem kontaktów. Jej jedynymi przyjaciółmi są wesoła Charlotte i Pablo – duszek ptaka o czterech łapkach, wiecznie nazywający Bernie pomidorem (w nawiązaniu do jej fryzury). Bernadette, pomimo swojego spokojnego usposobienia, dołączyła do akademii magii, szkolącej przyszłych poszukiwaczy przygód. Ich głównym zadaniem jest zabijanie niebezpiecznych potworów i bandytów. Choć historia dopiero się zaczyna, widać już zalążki wielkiego spisku, w który prawdopodobnie Bernie się wpląta.

Na dzisiaj to tyle. Coś przyciągnęło wasz wzrok? A może śledzicie jakiś komiks, który chcielibyście mi polecić? Śmiało!

 

 

INFORMACJA

Sesja zaliczona!

Obawiam się, że zaliczyłam drobne opóźnienie z nowym wpisem, ale od miesiąca jestem trochę zakręcona. Postaram się wrzucić nowy post w ten weekend.

Przy okazji muszę was ostrzec, że przez najbliższy semestr (całe szczęście już ostatni!) wpisy będą pojawiały się nieregularnie ze względu na dość chaotyczny plan zajęć, pracę na pełen etat i pisanie magisterki.

W przypadku braku posta postaram się dać znać z wyprzedzeniem na fanpejdżu. Możecie też liczyć na kontynuację cyklów #Smoczasobota i #miniPopkultura.

BRACE YOURSELVES, SESJA IS COMING! AGAIN…

Od wtorku zaczynam egzaminy, więc przez najbliższe dwa tygodnie może tu być trochę pusto. Postaram się wam to wynagrodzić na fanpejdżu.

Dodatkowo zalałam klawiaturę i pisanie na niej jest męczarnią, muszę się rozejrzeć za nową.

Ostatnim razem się sprawdziło, więc i tym razem wezmę przykład z Deana ;)

Trzymajcie kciuki!

98b26637d5a351e8c2a4548e23e1f33e

LGBT TO TYLKO FAZA

(źródło)

Nie lubię zaglądać ludziom do sypialni, bo uważam, że nic mi do tego, kto kogo lubi, dopóki wszystko dzieje się za obopólną zgodą i nikomu nie dzieje się krzywda. Jak możecie się więc domyślić, jestem jak najbardziej za udzieleniem społeczności LGBT wszelkich praw, z jakich cieszą się osoby heteroseksualne. Problem w tym, że, choć coraz więcej mówi się w telewizji o akceptacji, LGBT to tylko faza. Kolejny trend w popkulturze, ma się rozumieć.

LGBT to skrót pochodzący od pierwszych liter Lesbian, Gay, Bisexual i Transgender, czyli ogółu osób, które nie są heteroseksualne. Czasem można go spotkać w innych wersjach, niezmieniających jednak zbytnio jego znaczenia, jak: LGBTQ (Q jako Queer, czyli osoby o orientacji nieheteroseksualnej), LGBTI (I jako interseksualizm, czyli dwupłciowość) oraz LGBTQF albo LGBTQA (F jako Friends, A jako Allies lub osoby aseksualne). Jak widzicie, skrót co chwilę poszerza się o kolejne grupy, powstał więc wariant obejmujący je wszystkie – LGBTQ+.

Czytaj dalej „LGBT TO TYLKO FAZA”