PRZEGLĄD PREMIER I KONTYNUACJI SERIALI 2017/2018

Praca na etat, studia zaoczne i rzeźbienie magisterki w ślimaczym tempie nie sprzyjają nadążaniu za najnowszymi trendami popkultury. Mimo to powoli odgrzebuję się z zaległości (jestem tylko jeden odcinek do tyłu – sukces!) i z niepokojem spoglądam na nadchodzące The Runaways, The Marvelous Mrs. Maisel i The Punisher, zwłaszcza że miałam ochotę obejrzeć jakieś lekkie anime, na które przy takim obłożeniu nie wystarczy mi czasu. Poniżej znajdziecie krótkie podsumowanie tego, co warto, a czego nie warto oglądać z tegorocznych premier i jeszcze krótsze opinie na temat nowych sezonów starych seriali.

Mindhunter

mindhunter_serial_TV(źródło)

Przyznam szczerze, że nie planowałam oglądać Mindhuntera. Ba, jakiekolwiek wiadomości na temat serialu zupełnie mi umknęły, do czasu aż na wielu stronach i blogach zaczęto ten tytuł wychwalać. Potem trafiłam na intrygujący teaser i samo jakoś tak wyszło, że zdecydowałam się dać mu szansę. Na początku było ciężko – pierwszy odcinek niemiłosiernie się dłużył i przedstawiał coś zupełnie innego niż to, co pokazywał teaser. Ale drugi minął już całkiem szybko, i trzeci, i czwarty, i zanim się obejrzałam pochłonęłam cały sezon.

Czytaj dalej „PRZEGLĄD PREMIER I KONTYNUACJI SERIALI 2017/2018”

Reklamy

ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO PODCZAS PRODUKCJI FILMU – prawda czy totalna bzdura?

Jeśli chcesz poznać człowieka, dowiedz się, jak traktuje swoich podwładnych, a nie równych sobie.

Syriusz Black w „Harry Potter i Czara Ognia” J.K. Rowling

Uwielbiam zwierzęta. Mogłabym godzinami podziwiać je na żywo albo przeglądać zabawne filmiki w internecie. Ale od pewnego czasu nienawidzę, gdy zwierzęta pojawiają się w filmie albo serialu.

Czytaj dalej „ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO PODCZAS PRODUKCJI FILMU – prawda czy totalna bzdura?”

RECENZJA THE DEFENDERS

defenders-featured-image
(źródło)

O The Defenders było głośno właściwie od momentu zapowiedzi jego powstania. Z jednej strony atmosferę podgrzewały dobre Daredevil i Jessica Jones, z drugiej – wpadki pokroju Luke’a Cage’a i Iron Fista działały na jego niekorzyść. Pierwsze recenzje w dużej mierze były dość negatywne, dlatego niezbyt spieszyło mi się do sięgnięcia po ten zaledwie ośmioodcinkowy serial. Ale wiecie co? Bawiłam się nieźle.

Czytaj dalej „RECENZJA THE DEFENDERS”

NIE TYLKO CYCKI I SMOKI, czyli Gra o tron – recenzja sezonów 1-7

(źródło)

Do Gry o tron podchodziłam jak pies do jeża. Już w dniu premiery serial stał się niezaprzeczalnym hitem, trudnym do porównania z jakąkolwiek inną kręconą ówcześnie produkcją – zarówno pod względem rozmachu realizacji, rotacji bohaterów, jak i wywoływanych emocji. Co więcej, porządny serial fantasy z trzema smokami wydawał się wręcz stworzony dla mnie. Pierwszemu odcinkowi dałam szansę aż dwa razy i aż dwa razy nie byłam w stanie sięgnąć po kolejny. Nagość, seks i dosadna przemoc, które wręcz wylewały się z ekranu, skutecznie odstraszyły moją osiemnastoletnią wówczas osobę. Zapytacie pewnie „co się zmieniło?”. Ano, oblicze telewizji. Ogromny sukces Gry o tron zachęcił HBO (i pozostałe stacje) do tworzenia seriali według podobnego schematu – z obowiązkową nagością i przemocą. Tym samym stopniowo uodporniłam się na świecenie golizną i toczące się głowy.

Wszędobylskie rozmowy, spoilery i fanowskie teorie zasypujące internet sprawiały, że nie sposób było przejść obok serialu obojętnie, zwłaszcza że zaczął on nieuchronnie zbliżać się do końca. Dałam mu więc szansę trzeci raz i wreszcie zrozumiałam, skąd te zachwyty (do czasu spadku jakości, który prędzej czy później musiał nastąpić…).

Czytaj dalej „NIE TYLKO CYCKI I SMOKI, czyli Gra o tron – recenzja sezonów 1-7”

PRZEGLĄD SERIALOWYCH PREMIER – SEZON 2016/2017

powerless(źródło)

Ostatnio zauważyłam, że o wiele większą przyjemność niż śledzenie kolejnych sezonów sprawia mi oglądanie nowych produkcji, dlatego mój rozkład seriali nieco się zmienił. Postanowiłam odpuścić sobie część seriali, które oglądałam z przymusu, a na ich miejsce wskoczyły niektóre z poniższych tytułów.

Czytaj dalej „PRZEGLĄD SERIALOWYCH PREMIER – SEZON 2016/2017”

ZABIJAĆ CZY NIE ZABIJAĆ – O LOSIE SERIALOWYCH POSTACI

571e143d61d312-629640314551149-5314116127-super
Którego z nas uśmiercą?

Jeśli śledzicie Przeglądowego fanpejdża, mogliście trafić na wpis dotyczący moich wrażeń po finale Supernatural. To już drugi oglądany przez mnie serial, po The 100, który pożegnał w tym roku ważnych bohaterów. I mam co do tego trochę mieszanych uczuć. Zaczęłam się więc zastanawiać, co jest gorsze: zabijanie lubianych bohaterów czy robienie z nich karykatur wraz z kolejnymi sezonami.

Czytaj dalej „ZABIJAĆ CZY NIE ZABIJAĆ – O LOSIE SERIALOWYCH POSTACI”

PRĘDKO, ZANIM DOTRZE DO NAS, ŻE TO BEZ SENSU, CZYLI GDY ZAWODZI SCENARZYSTA…

(źródło)

Pamiętacie jeszcze wpis o popkulturowym uzależnieniu z perspektywy czasu? Jednym ze wspomnianych tam skutków było to, że przestałam się ekscytować zapowiedziami nowych produkcji, bo im bardziej nakręcałam się na jakiś tytuł, tym większego rozczarowania doświadczałam. Stało się to swego rodzaju zasadą w moim życiu.

W ciągu ostatnich miesięcy zapomniałam o niej aż trzy razy i trzy razy się zawiodłam (wiem, brzmię, jak stara, zrzędliwa baba, ale to prawda!). Dwa razy dotyczyło to serialu i raz – książki, dlatego scenarzysta w tytule jest trochę naciągany, ale uznajmy, że pisarz i scenarzysta nie różnią się aż tak bardzo, w każdym razie nie pod tym względem, o który mi chodzi, czyli tworzenia pewnej historii.

Czytaj dalej „PRĘDKO, ZANIM DOTRZE DO NAS, ŻE TO BEZ SENSU, CZYLI GDY ZAWODZI SCENARZYSTA…”