KARINA PJANKOWA – PRAWA I POWINNOŚCI

2-1280

(źródło)

Nie ma nic lepszego niż zabawne fantasy, które pozwala się wyluzować na kilka godzin. Prawa i powinności nie są, co prawda bez wad, ale w ostatecznym rozrachunku zalety zwyciężają, a zabawa podczas czytania jest przednia. Tym razem zrobię wyjątek i zamiast opisywać fabułę własnymi słowami, posłużę się oficjalnym blurbem – jednym z ciekawszych, jakie spotkałam.

Czytaj dalej „KARINA PJANKOWA – PRAWA I POWINNOŚCI”

Reklamy

JAK KUPOWAĆ TANIO KSIĄŻKI?

8b655477d6b683d6649413d6fa6f688e
by Linde Nee

Ciężki jest żywot książkoholika. Książki drożeją z roku na rok, a uzależnienie nie pozwala wyjść z księgarni bez nowego nabytku, no bo jak to tak nie kupić właśnie t e j książki? Wpis powstał z myślą o tych, którzy nie lubią przepłacać, ale też zdarzyło im się kiedyś całkiem poważnie kalkulować „czy jeśli zamiast jedzenia, kupię książkę, to bardzo na tym stracę?”.

Czytaj dalej „JAK KUPOWAĆ TANIO KSIĄŻKI?”

MARIE BRENNAN – HISTORIA NATURALNA SMOKÓW

historia-smokow

Tak prezentuje się pełna grafika na okładce; prawda, że cudowna?
(źródło)

Moja fascynacja smokami nie powinna być już dla nikogo zaskoczeniem (chyba że jesteś tu pierwszy raz – w takim razie: cześć, jestem Lexi i jestem dumną smokoholiczką!); nie bez powodu książki Naomi Novik opowiadające przygody Temeraire’a i Laurence’a są jednym z moich ulubionych cykli. Mieszanka historii i fantastyki z początku wydawała mi się niezbyt trafnym połączeniem – och, jakże się myliłam! Nic więc dziwnego, że nie mogłam doczekać się premiery Historii naturalnej smoków, której akcja co prawda rozgrywa się w alternatywnym świecie z zupełnie inną historią, ale czasy stylizowane są na epokę wiktoriańską.

Czytaj dalej „MARIE BRENNAN – HISTORIA NATURALNA SMOKÓW”

ANETA JADOWSKA – HEKSALOGIA O DORZE WILK

dora(źródło)

Cykl o przygodach Dory Wilk obił mi się o uszy już kilkakrotnie i zazwyczaj szedł w parze z dobrymi opiniami. Ostatnio czytałam o nim przy okazji premiery Akuszera Bogów, czyli swego rodzaju spin-offa, bo to, co rozpoczęła panna Wilk rozrosło się w twór znany jako Thorn Universe, na który na razie składa się dziesięć książek (a będzie ich więcej). Mamy więc samą Heksalogię, zbiór opowiadań Ropuszki, Szamańską Serię składającą się na razie z pierwszego tomu i dwa kolejne z cyklu o Nikicie. Póki co udało mi się przeczytać Heksalogię i Ropuszki jako uzupełnienie, a Szamański blues dopiero zaczęłam. No to co, gotowi?

Czytaj dalej „ANETA JADOWSKA – HEKSALOGIA O DORZE WILK”

MARTA KISIEL – CYKL DOŻYWOCIE

Podobno Dożywocie Marty Kisiel w niektórych kręgach uznaje się już za kultowe, ja wpadłam na nie dopiero po premierze długo wyczekiwanej kontynuacji Siła niższa. I wiecie co? Przepadłam, alleluja!

dozywocie

Dożywocie opowiada o losach Konrada Romańczuka, który dostaje w spadku po tajemniczym krewnym dom na totalnym zadupiu. Lichotka, która miała być dla niego pisarską przystanią, okazuje się zaniedbaną nieruchomością z gotycką wieżyczką i lokatorami nie z tego świata. Dosłownie. Wśród dożywotników znajduje się Licho, czyli anioł stróż z alergią na pierze z własnych skrzydeł i obsesją na punkcie sprzątania, Krakers – pradawny potwór morski i zło wcielone, jak również mistrz robienia faworków, Szczęsny – widmo romantycznego poety z permanentną depresją, zgraja utopców i kotka Zmora. A to tylko początek, bo to zacne grono dość szybko się powiększa.

Czytaj dalej „MARTA KISIEL – CYKL DOŻYWOCIE”

7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY

Grumpy Lexi przy kolejnym źle napisanym wątku romantycznym
(źródło)

Na pewno zauważyliście już, że często narzekam na wątki romantyczne: nie tak dawno temu napisałam o kobiecym kompleksie niższości, trochę wcześniej o schematach w romantycznych dramach, a i przy okazji wielu recenzji napomykałam, że lepiej byłoby sobie romans darować, bo tylko przeszkadza w odbiorze całości. Choć trudno w to uwierzyć, nie robię tego z wrodzonej złośliwości, ale dlatego, że wątki tego rodzaju traktuje się po macoszemu, byle tylko odhaczyć odpowiedni punkt na liście obowiązkowych kwestii do poruszenia w bestsellerze.

Jeśli czytaliście kiedyś fanfiki, na pewno zauważyliście, że zazwyczaj romans gra tam pierwsze skrzypce (często jedyne), zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z początkującymi ałtorkami (nie osądzam, sama zaczynałam od fanfiction, choć dla mnie najważniejsze było, żeby moje bohaterki miały wypasione moce i nieszczęśliwe dzieciństwo – w końcu to idzie w parze, nie?). Można by zatem pomyśleć, że napisanie romansu jest banalnie proste. Nic bardziej mylnego! Stworzenie dobrego wątku romantycznego wymaga długiego planowania, doświadczenia pisarskiego i najlepiej wielu kuksańców od zaprzyjaźnionego czytelnika, który nie boi się powiedzieć „jest do dupy, napisz to od nowa”.

Jakie są główne grzechy, które popełniają pisarze i scenarzyści?

Czytaj dalej „7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY”