ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO PODCZAS PRODUKCJI FILMU – prawda czy totalna bzdura?

Jeśli chcesz poznać człowieka, dowiedz się, jak traktuje swoich podwładnych, a nie równych sobie.

Syriusz Black w „Harry Potter i Czara Ognia” J.K. Rowling

Uwielbiam zwierzęta. Mogłabym godzinami podziwiać je na żywo albo przeglądać zabawne filmiki w internecie. Ale od pewnego czasu nienawidzę, gdy zwierzęta pojawiają się w filmie albo serialu.

Czytaj dalej „ŻADNE ZWIERZĘ NIE UCIERPIAŁO PODCZAS PRODUKCJI FILMU – prawda czy totalna bzdura?”

Reklamy

NASTĘPCY 2 – RECENZJA

1000x405-q100_9c9b9595cdb675f41993e14d0971cdb2(źródło)

Gdy YouTube zarzucił mnie scenami z kontynuacji Następców, wiedziałam, że najwyższa pora ją obejrzeć. Choć pierwsza część nie należała do najlepszych i najlogiczniejszych filmów dekady, miała w sobie coś urzekającego (recenzja). Następcy 2 to pod wieloma względami film podobny do swojego poprzednika – niezbyt ambitny, ale w gruncie rzeczy można się przy nim dobrze bawić.

Czytaj dalej „NASTĘPCY 2 – RECENZJA”

RECENZJA SPIDER-MAN: HOMECOMING

spider-man-0-0-e1460700979589(źródło)

Nauczona doświadczeniem staram się za bardzo nie ekscytować zapierającymi dech w piersiach zwiastunami ani megapozytywnymi recenzjami, więc na SpiderMan: Homecoming wybrałam się ot tak, w dodatku z mglistym wspomnieniem wersji z Tobey’em Maguire’em i całkowitą nieznajomością tej z Andrew Garfieldem. I muszę przyznać, że bawiłam się świetnie. Bo choć film nie jest pozbawiony wad, to są one naprawdę niewielkie i nikną wśród takiej ilości zalet.

Czytaj dalej „RECENZJA SPIDER-MAN: HOMECOMING”

SCENY PO NAPISACH

07-credit-history-nocrop-w710-h2147483647
Pozdrowienia z Rosji to pierwszy film, który posiadał scenę po napisach

Film się skończył, napisy powoli pną się w górę, a ty siedzisz i siedzisz, czekając na dodatkową scenę, może dwie. No chyba że należysz do tej części widowni, która jeszcze nie nauczyła się, że nie tylko Marvel wplata w swoje filmy drobne niespodzianki, albo zwyczajnie masz je gdzieś.

Czytaj dalej „SCENY PO NAPISACH”

RECENZJA STRAŻNIKÓW GALAKTYKI VOL. 2

(źródło)

Po uratowaniu wszechświata w pierwszej części, Strażnicy Galaktyki zyskali nieco na popularności i nie narzekają na brak zleceń (z gatunku tych mission impossible). Jako że nie w smak im typowe bohatyrzenie podpadają swoim zleceniodawcom – Suwerenom i w ten sposób rozpoczyna się ich druga wielka przygoda, która doprowadzi do ponownego uratowania galaktyki. Myślałby kto, że ta ich nazwa jest nieco na wyrost, no bo ile razy można ratować cały wszechświat, a tu, proszę, okazuje się, że jednak wiele.

Czytaj dalej „RECENZJA STRAŻNIKÓW GALAKTYKI VOL. 2”

ULUBIONE FILMY

Jak wspomniałam przy okazji wpisu o cyklach książkowych, mam pewien problem z ustalaniem tego, co uważam za ulubione, bo wiecznie kręcę nad czymś nosem, dlatego dla ułatwienia przyjmuję, że te ulubione produkcje to takie, do których często wracam i robię to z najprawdziwszą przyjemnością. Filmy starałam się ułożyć według tematyki, mamy więc kolejno fantastykę, komedie, komedie romantyczne i dramaty. Za jakiś czas na pewno zrobię osobny wpis dotyczący cykli i animacji, bo ten post za bardzo by się rozrósł.

Czytaj dalej „ULUBIONE FILMY”

7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY

Grumpy Lexi przy kolejnym źle napisanym wątku romantycznym
(źródło)

Na pewno zauważyliście już, że często narzekam na wątki romantyczne: nie tak dawno temu napisałam o kobiecym kompleksie niższości, trochę wcześniej o schematach w romantycznych dramach, a i przy okazji wielu recenzji napomykałam, że lepiej byłoby sobie romans darować, bo tylko przeszkadza w odbiorze całości. Choć trudno w to uwierzyć, nie robię tego z wrodzonej złośliwości, ale dlatego, że wątki tego rodzaju traktuje się po macoszemu, byle tylko odhaczyć odpowiedni punkt na liście obowiązkowych kwestii do poruszenia w bestsellerze.

Jeśli czytaliście kiedyś fanfiki, na pewno zauważyliście, że zazwyczaj romans gra tam pierwsze skrzypce (często jedyne), zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z początkującymi ałtorkami (nie osądzam, sama zaczynałam od fanfiction, choć dla mnie najważniejsze było, żeby moje bohaterki miały wypasione moce i nieszczęśliwe dzieciństwo – w końcu to idzie w parze, nie?). Można by zatem pomyśleć, że napisanie romansu jest banalnie proste. Nic bardziej mylnego! Stworzenie dobrego wątku romantycznego wymaga długiego planowania, doświadczenia pisarskiego i najlepiej wielu kuksańców od zaprzyjaźnionego czytelnika, który nie boi się powiedzieć „jest do dupy, napisz to od nowa”.

Jakie są główne grzechy, które popełniają pisarze i scenarzyści?

Czytaj dalej „7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY”