ULUBIONE FILMY

Jak wspomniałam przy okazji wpisu o cyklach książkowych, mam pewien problem z ustalaniem tego, co uważam za ulubione, bo wiecznie kręcę nad czymś nosem, dlatego dla ułatwienia przyjmuję, że te ulubione produkcje to takie, do których często wracam i robię to z najprawdziwszą przyjemnością. Filmy starałam się ułożyć według tematyki, mamy więc kolejno fantastykę, komedie, komedie romantyczne i dramaty. Za jakiś czas na pewno zrobię osobny wpis dotyczący cykli i animacji, bo ten post za bardzo by się rozrósł.

SOK Z ŻUKA (1988)

Nie wiem, czy to przypadkiem źle o mnie nie świadczy, ale Sok z żuka był moim ulubionym filmem w dzieciństwie. Niby nie ma w nim niczego strasznego (paradoksalnie tytułowy bohater zostaje zatrudniony przez parę duchów właśnie po to, żeby wypłoszyć nowych lokatorów z ich domu), ale jednak czuć w nim specyficzny klimat, w którym lubuje się Tim Burton, a wszyscy dobrze wiemy, jak zakręcony jest to człowiek. Świetny horror komediowy, jeszcze z czasów, kiedy filmy tworzyło się z uwzględnieniem jakości, a nie prędkości. Zabawny, mało schematyczny i z fantastycznymi postaciami – czego chcieć więcej?

OSTATNI SMOK (1996)

Doskonale wiecie już, że mam obsesję na punkcie smoków. Mam wrażenie, że w zestawieniu powinno się pojawić znacznie więcej filmów z ich udziałem, niestety tylko ten wkupił się w moje łaski (no, Mój przyjaciel smok też był przyjemny, ale póki co nie odczułam potrzeby ponownego obejrzenia; może moja pamięć o nim jest jeszcze zbyt świeża). Świetna zabawa schematem o rycerzu zabijającym smoki, bardzo dobra grafika jak na lata dziewięćdziesiąte, cudowni bohaterowie i przyjaźń jak żadna inna. Polecam bardzo mocno!

KRONIKI RIDDICKA (2004)

Kroniki Riddicka to środkowa część sagi o przygodach przestępcy, którego wszyscy chcą schwytać. Pitch black i Riddick nastawione są bardziej na horror, a Kroniki to typowe science fiction. O dziwo, słyszałam całkiem sporo niezadowolonych głosów na temat tego filmu, a dla mnie był on zdecydowanie najlepszy z całej trójki (pewnie dlatego, że nie przepadam za horrorami). Widziałam kiedyś fragment wywiadu z Vinem Dieselem, w którym powiedział, że lubi grać w filmach, które mają zapewnić ludziom rozrywkę i tym właśnie są Kroniki dla mnie – porządną dawką rozrywki.

KRONIKA (2012)

Uważam, że to jeden z lepszych filmów o ludziach zyskujących supermoce. Niby nie jest wyjątkowo oryginalny, ale wcale tego nie potrzebuje. Zawsze ciekawiło mnie, jak ludzie by się zachowali, gdyby zyskali niesamowite zdolności (a w szczególności jak ja bym się zachowała), a Kronika uwzględnia zarówno drogę bohaterów i złoczyńców. Ten film dobrze pokazuje, że sposób, w jaki traktuje nas otoczenie, wpływa na nas bardziej niż moglibyśmy zdawać sobie z tego sprawę. Bardzo podoba mi się to, że zagrożenie właściwie nie przychodzi z zewnątrz (z kosmosu, z innego wymiaru itp.), jak to zwykle ma miejsce, wręcz przeciwnie – swoje korzenie ma w sytuacjach, które na co dzień przydarzają się dziesiątkom, jeśli nie setkom tysięcy ludzi.

PRZYJĘTY (2006)

Ta komedia walczyła o miejsce z Eurotripem i Wiecznym studentem, bo właściwie na wszystkich bawiłam się świetnie, ale Przyjęty jest chyba najmniej znany. Komedia, która ma żarty zarówno wyższych, jak i niższych lotów, ale mimo schematyczności ogląda się ją wyjątkowo przyjemnie. O tym, jak lekkoduch nie dostał się na studia, postanowił więc stworzyć fikcyjną szkołę, a sprawa nieco wymknęła się spod kontroli.

OSTATNIE WAKACJE (2006)

Fantastyczny film z Queen Latifah o tym, że boimy się ryzykować, a spełnianie marzeń odkładamy na bliżej nieokreślone kiedyś, które może nigdy nie nastąpić. Bardzo ciepła historia kobiety, która dowiaduje się, że nie zostało jej wiele życia, postanawia więc zwolnić się z nijakiej pracy i wykorzystać odłożone pieniądze, by przeżyć wspaniałą przygodę.

NARZECZONY MIMO WOLI (2009)

Przesympatyczna i naprawdę zabawna komedia romantyczna, w której poważna bizneswoman udaje narzeczoną swojego asystenta, żeby nie zostać deportowaną. A potem oczywiście się w sobie zakochują. Betty White jako babcia jest jak zwykle fenomenalna!

PEWNEGO RAZU W RZYMIE (2010)

Kolejna świetna komedia romantyczna, tym razem z magią w tle. Zabawna i mało schematyczna. Ten film sprawił, że mam słabość do Kristen Bell i Josha Duhamela.

CZŁOWIEK PIES (2005)

Przechodząc już do dramatów, Człowiek pies to zdecydowany mustsee, więc jeśli jeszcze go nie widzieliście, powinniście to w najbliższym czasie zmienić. Naprawdę wzruszająca historia o godności człowieka, poszukiwaniu szczęścia i sile muzyki.

JAK ZOSTAĆ KRÓLEM (2010)

Filmy historyczne potrafią zanudzić mnie na śmierć i dokładnie tego spodziewałam się po Jak zostać królem, kiedy szłam na niego do kina z klasą. Nie mogłam się bardziej mylić, bo film zachwycił mnie już od samego początku. Fantastyczne spojrzenie na to, że być królem nie jest łatwo, nie tylko ze względu na toczącą się wojnę w tle, ale również ze znacznie bardziej prozaicznych powodów, jak jąkanie. Choć film jest dramatem, nie brak w nim dowcipnych dialogów, a doskonała obsada to wisienka na torcie. Wszystkie nagrody, w tym cztery Oscary, jak najbardziej zasłużone.

BEYOND THE LIGHTS (2014)

Film obejrzałam ze względu na piosenkę, która pojawia się w zwiastunie, i muszę przyznać, że muzyka jest po prostu niesamowita. O tym, że gwiazdki pop, które paradują w skąpych strojach i śpiewają tylko o seksie, mogą chcieć czegoś zupełnie innego, ale wytwórnie płytowe trzymają je w garści, tak jak trzymały Noni (Gugu Mbatha-Raw).

Jakie są wasze ulubione filmy?

Reklamy

2 uwagi do wpisu “ULUBIONE FILMY

  1. Ostatni Smok <3 Connery Sean boki głos smoka! Ja bardzo lubię kino akcji typu – Twierdza, Con air, stary Dzień niepodległości, Armagedon, Piąty element, Człowiek demolka, wprost ubóstwiam V jak Vendetta, a z komedii romantycznych to lubię Easy A, Zakochaną złośnicę, bardzo lubię film Tożsamość, uwielbiam różne bajki mimo że jestem już po 30-tce – Scooby-doo, Chip i dale, Gumisie, Kapitan Planeta, Wuzzle i oczywiście Disney'a

    Lubię to

    1. Oj, tak. Dobór aktora głosowego do postaci smoka to połowa sukcesu.
      Zakochana złośnica i Easy A to bardzo fajne filmy! Resztę wymienionych przez ciebie tytułów będę musiała nadrobić, zwłaszcza V jak Vendetta, bo kusi mnie od dawna. A Scooby’ego uwielbiałam jako dziecko – zdecydowanie moja ulubiona bajka, do tej pory oglądam z mamą, jak leci w telewizji ^^

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s