NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… – RECENZJA DIRK GENTLY’S HOLISTIC DETECTIVE AGENCY

(źródło)

Dirk Gently’s Holistic Detective Agency to ośmioodcinkowy serial od BBC America, oparty na książkach Douglasa Adamsa (choć z ich opisów wynika, że jedno z drugim niewiele ma wspólnego), bardziej znanego z cyklu Autostopem przez Galaktykę. Z Adamsem podobnie jest jak z Pratchettem czy nawet Mendozą – książki pisane są w wyjątkowo zakręcony sposób, a zawarty w nich humor nie każdemu przypadnie do gustu (mnie akurat to odpowiada!).

To samo można powiedzieć o serialu, który od samego początku rzuca nas w sam środek chaosu i bez przyzwyczajenia do sporej dawki absurdu ani rusz. Znacie przepis na udany film według Hitchcocka?

Film powinien zaczynać się od trzęsienia ziemi, potem zaś napięcie ma nieprzerwanie rosnąć.

W serialu co prawda nie zaczynamy od trzęsienia ziemi, ale od odkrycia makabrycznego miejsca zbrodni przez pechowego pracownika hotelu, który od razu staje się podejrzanym numer jeden. Todd (Elijah Wood), bo tak właśnie ma na imię ów pechowiec, traci pracę, a chwilę później na głowę zwala mu się dziwak twierdzący, że jest holistycznym detektywem i został zatrudniony do odnalezienia zaginionej nastolatki, a Todd od teraz jest jego asystentem. Warto dodać, że Dirk (Samuel Barnett) nie przyjmuje licznych odmów Todda, a jego sposobem na rozwiązanie sprawy jest wplątywanie się w niebezpieczne, teoretycznie niepowiązane ze sobą sytuacje. Czy wspominałam już, że niezwykle istotną rolę odgrywają: pies, kot i… rekin?

To tylko zarys głównego wątku, a mamy jeszcze mrowie specyficznych postaci – holistyczną zabójczynię, hakera, ochroniarza nastolatki i jej ojca, siostrę Todda cierpiącą na rzadką genetyczną chorobę, która objawia się bolesnymi halucynacjami, policjantów, FBI i tajemniczą organizację, która za wszystkim stoi. I na dobrą sprawę nikogo, kto ogarniałby, co się w ogóle dzieje.

(źródło)

Pierwsze odcinki potrafią wprowadzić w niezłą konsternację, gdyż są zlepkiem dość absurdalnych sytuacji, które zdają się nie mieć ze sobą absolutnie nic wspólnego. W żadnym wypadku nie przeszkadza to jednak w oglądaniu, wręcz przeciwnie – jest na tyle intrygująco, że trudno nie sięgnąć po więcej. Na szczęście scenarzyści umiejętnie poprowadzili wszystkie wątki, z każdym kolejnym odcinkiem pozwalając na coraz lepsze powiązanie szczegółów, aż w końcu wszystko nabiera sensu w myśl ulubionego powiedzonka Dirka: everything is connected. Niebywałą zaletą serialu, której obecnie brakuje większości produkcji, jest rozwiązanie zagadki w pierwszym sezonie. Oczywiście, pozostawiono otwartą furtkę na ewentualną kontynuację, ale przynajmniej intrygująca sprawa została rozwiązana.

Serial jest specyficznym spojrzeniem na produkcję detektywistyczną połączoną z przygodówką i science fiction. Pomimo makabrycznej sceny zbrodni serial jest przepełniony absurdem i humorem i nie sposób się przy nim nudzić. Postaci są różnorodne, ale bardzo dobrze napisane. A intryga przerasta najśmielsze oczekiwania. Poważnie. Niestety nie sposób powiedzieć na ten temat więcej, bo wszystko jest powiązane i nietrudno o spoiler, który zniszczy wam całą przyjemność z oglądania.

To nie jest pierwsza ekranizacja książek Douglasa Adamsa, aczkolwiek wszystko wskazuje na to, że jako pierwsza zachowała ducha absurdu i groteski, którymi przepełnione są książki. Serial jak najbardziej polecam, choć zdaję sobie sprawę z tego, że nie każdemu przypadnie on do gustu.

Zapisz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s