ULUBIONE FILMY

Jak wspomniałam przy okazji wpisu o cyklach książkowych, mam pewien problem z ustalaniem tego, co uważam za ulubione, bo wiecznie kręcę nad czymś nosem, dlatego dla ułatwienia przyjmuję, że te ulubione produkcje to takie, do których często wracam i robię to z najprawdziwszą przyjemnością. Filmy starałam się ułożyć według tematyki, mamy więc kolejno fantastykę, komedie, komedie romantyczne i dramaty. Za jakiś czas na pewno zrobię osobny wpis dotyczący cykli i animacji, bo ten post za bardzo by się rozrósł.

Czytaj dalej „ULUBIONE FILMY”

Reklamy

MARTA KISIEL – CYKL DOŻYWOCIE

Podobno Dożywocie Marty Kisiel w niektórych kręgach uznaje się już za kultowe, ja wpadłam na nie dopiero po premierze długo wyczekiwanej kontynuacji Siła niższa. I wiecie co? Przepadłam, alleluja!

dozywocie

Dożywocie opowiada o losach Konrada Romańczuka, który dostaje w spadku po tajemniczym krewnym dom na totalnym zadupiu. Lichotka, która miała być dla niego pisarską przystanią, okazuje się zaniedbaną nieruchomością z gotycką wieżyczką i lokatorami nie z tego świata. Dosłownie. Wśród dożywotników znajduje się Licho, czyli anioł stróż z alergią na pierze z własnych skrzydeł i obsesją na punkcie sprzątania, Krakers – pradawny potwór morski i zło wcielone, jak również mistrz robienia faworków, Szczęsny – widmo romantycznego poety z permanentną depresją, zgraja utopców i kotka Zmora. A to tylko początek, bo to zacne grono dość szybko się powiększa.

Czytaj dalej „MARTA KISIEL – CYKL DOŻYWOCIE”

7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY

Grumpy Lexi przy kolejnym źle napisanym wątku romantycznym
(źródło)

Na pewno zauważyliście już, że często narzekam na wątki romantyczne: nie tak dawno temu napisałam o kobiecym kompleksie niższości, trochę wcześniej o schematach w romantycznych dramach, a i przy okazji wielu recenzji napomykałam, że lepiej byłoby sobie romans darować, bo tylko przeszkadza w odbiorze całości. Choć trudno w to uwierzyć, nie robię tego z wrodzonej złośliwości, ale dlatego, że wątki tego rodzaju traktuje się po macoszemu, byle tylko odhaczyć odpowiedni punkt na liście obowiązkowych kwestii do poruszenia w bestsellerze.

Jeśli czytaliście kiedyś fanfiki, na pewno zauważyliście, że zazwyczaj romans gra tam pierwsze skrzypce (często jedyne), zwłaszcza, kiedy mamy do czynienia z początkującymi ałtorkami (nie osądzam, sama zaczynałam od fanfiction, choć dla mnie najważniejsze było, żeby moje bohaterki miały wypasione moce i nieszczęśliwe dzieciństwo – w końcu to idzie w parze, nie?). Można by zatem pomyśleć, że napisanie romansu jest banalnie proste. Nic bardziej mylnego! Stworzenie dobrego wątku romantycznego wymaga długiego planowania, doświadczenia pisarskiego i najlepiej wielu kuksańców od zaprzyjaźnionego czytelnika, który nie boi się powiedzieć „jest do dupy, napisz to od nowa”.

Jakie są główne grzechy, które popełniają pisarze i scenarzyści?

Czytaj dalej „7 RZECZY, KTÓRE AUTORZY ROBIĄ ŹLE, TWORZĄC WĄTEK ROMANTYCZNY”

NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… – RECENZJA DIRK GENTLY’S HOLISTIC DETECTIVE AGENCY

(źródło)

Dirk Gently’s Holistic Detective Agency to ośmioodcinkowy serial od BBC America, oparty na książkach Douglasa Adamsa (choć z ich opisów wynika, że jedno z drugim niewiele ma wspólnego), bardziej znanego z cyklu Autostopem przez Galaktykę. Z Adamsem podobnie jest jak z Pratchettem czy nawet Mendozą – książki pisane są w wyjątkowo zakręcony sposób, a zawarty w nich humor nie każdemu przypadnie do gustu (mnie akurat to odpowiada!).

Czytaj dalej „NA POCZĄTKU BYŁ CHAOS… – RECENZJA DIRK GENTLY’S HOLISTIC DETECTIVE AGENCY”