WSZYSTKIE TWARZE NIUCHACZA – RECENZJA FANTASTYCZNYCH ZWIERZĄT I JAK JE ZNALEŹĆ

Dalszą część wpisu zdobią wszystkie twarze Niuchacza
(źródło)

Zacznijmy może od tego, że pomysł na nową serię rozgrywającą się w Wizarding World jest cudownie nieoczywisty i będę wielbiła za to Rowling po wsze czasy. Jeśli ktoś z was – tak jak ja – dorastał z Harrym Potterem i z wypiekami na twarzy zaczytywał się w fanfikach (jednych znakomitych, innych nieco znacznie mniej), najprawdopodobniej zauważył, że fani podzielili się na dwie grupy: zwolenników opowieści o nowym pokoleniu i tych, którzy chcieli lepiej poznać historię Huncwotów prowadzącą do pierwszej wojny z Voldemortem (Łapa <3 Lunatyk <3). Najpewniejszym wyborem była zatem jedna z dwóch powyższych opcji, Rowling postanowiła nas jednak zaskoczyć i wybrać na głównego bohatera zaledwie wspomnianego autora podręcznika do Opieki nad Magicznymi Stworzeniami. Absolutnie cudowne!

Może zacznę od tego, że nie byłam pewna co do trzech aktorów, gdy ogłoszono wyniki castingów: Eddiego Redmayne’a jako Newta Skamandera, Colina Farrella ogólnie (bo za nim nie przepadam) i Johnny’ego Deppa jako dorosłego Grindelwalda.

Co do wyboru pierwszego pana – wszystkie moje wątpliwości rozwiały się, jak tylko zobaczyłam oficjalny zwiastun. Niestety wizerunek Newta przedstawiony nam w filmie trochę różni się od tego w trailerze, jest on znacznie bardziej nieśmiały i zamknięty w sobie. O ile Eddie świetnie poradził sobie z odzwierciedleniem natury Skamandera, o tyle trochę trudno było mi go polubić, bo spodziewałam się kogoś znacznie pewniejszego siebie. Nie mniej jednak kibicuję mu z całego serca ze względu na jego walkę o dobro zwierząt. Ciekawy jest też kontrast między dwoma miłośnikami fantastycznych stworzeń – półolbrzymem Hagridem i chuderlawym, uroczym Newtem (choć podobno wycięto scenę, w której Newt nie ma na sobie koszuli, a jego ciało poorane jest bliznami).

Partnerująca mu Tina póki co również była strasznie nijaka jak na byłą auror. Całe szczęście Queenie i Kowalski to dwie świetnie napisane postaci z krwi i kości, które nadały kolorytu całemu filmowi. Mimo wszystko nie mogły się równać z tytułowymi zwierzętami – zdecydowanie najjaśniejszym punktem filmu (Niuchacz! <3).


Niuchacz w środowisku naturalnym to Niuchacz z kradzionym portfelem
(źródło)

Colin Farrell od zawsze wywołuje we mnie niczym nieuzasadnioną niechęć, dlatego wiadomość o jego angażu bardzo mnie rozgniewała. Oj, jak bardzo się myliłam! Farrell odwalił kawał dobrej roboty jako Graves – niebezpieczny, ale jednocześnie uwodzicielski. Muszę przyznać, że jego gra aktorska była dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem i bardzo chciałabym go zobaczyć w kolejnych częściach, niestety chyba nie możemy na to liczyć.

Depp jako Grindelwald to według mnie strzał w stopę. I nie chodzi tu nawet o talent aktora czy skandal, o którym ostatnio było głośno. Za magię filmów o Harrym Potterze w dużej mierze odpowiadali aktorzy nieco mniej znani na arenie światowej. No bo pomyślcie, o ile łatwiej uwierzyć w rozgrywającą się przed naszymi oczami historię, w to, że aktor jest bohaterem, kiedy nie musimy wyrzucać z głowy wszystkich jego poprzednich ról… Depp nie dość, że jest aktorem bardzo znanym, to jeszcze wybiera role humorystyczne, często oparte na specyficznym wyglądzie. Charakteryzacja Grindelwalda jest więc OKROPNA, bo przywodzi na myśl połączenie Mortdecaia i Kapelusznika, a to naprawdę złe skojarzenia, gdy chodzi o Wielkiego Złego Czarodzieja.

Niuchacz taki przebiegły
(źródło)

Film składa się z trzech różnych wątków – Newta i jego nowo poznanych przyjaciół szukających zwierząt, którym udało się umknąć z cudownej walizki, „rodziny” Nowych Salemian dążących do ujawnienia istnienia magów i poszukiwań prowadzonych przez Gravesa. Przygody Newta odpowiadały za całkiem niezły humor, podczas gdy pozostałe dwa utrzymywały klimat grozy i momentami troszkę przynudzały.

Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć są filmem utrzymanym w znacznie poważniejszym tonie niż seria o młodym czarodzieju. Po seansie cały czas kołatała mi się w głowie myśl, że nie jest to film kierowany do nowego widza (choć nawiązania do HP są sporadyczne), ale do dorosłych fanów tęskniących za Wizarding World. Nietrudno zauważyć, że jest to wprowadzenie do znacznie ważniejszej historii i zarysowanie nowych części tego samego świata (ponoć następna część ma się rozgrywać we Francji).

Podobało mi się. Było co prawda troszkę niedociągnięć, ale widać, że to tylko niewielki wycinek tego, co zobaczymy w następnych latach. Już nie mogę się doczekać, gdy uda mi się obejrzeć film po raz drugi, bo mam wrażenie, że sporo rzeczy mi umknęło.

! SPOILER !

Przyznam szczerze, że nie byłam przekonana co do pomysłu Obskurusa, bo wydawało się to zbyt ważną informacją, żeby nie wspomnieć o niej w serii o Harrym, ale później trafiłam na pewną fanowską teorię, która rzuca nowe światło na cały ten wątek. Pamiętacie Arianę Dumbledore? Spójrzcie, co powiedział o niej brat Aberforth:

To ją zniszczyło. Już nigdy nie była normalna. Nie chciała uprawiać czarów, ale nie mogła też pozbyć się swoich czarodziejskich zdolności. Zapadły w nią gdzieś głęboko, doprowadziły do obłędu i wybuchały, kiedy nie potrafiła nad nimi zapanować. Czasami zachowywała się bardzo dziwnie, była wtedy niebezpieczna. Ale zwykle była taka słodka, nieszkodliwa i wystraszona.

Nie dość, że brzmi to znajomo, to jeszcze wyjaśnia, skąd Grindelwald wiedział o Obskurusie i dlaczego tak bardzo interesował się Arianą. Ja to kupuję.

! KONIEC SPOILERA !

Niuchacz taki lewitujący
(źródło)

PS Podobno kolejne części mają się skupiać o wiele bardziej na Dumbledorze i Grindelwaldzie, ciekawe więc czy filmy będą miały inne tytuły, no bo może i są fantastyczni, ale czy wypada ich nazwać zwierzętami? ;)

PPS Wiem, że ostatnio było mnóstwo recenzji, ale na przyszły tydzień zaplanowałam coś innego.

Zapisz

Zapisz

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s