ROMANS Z ROSYJSKIM SMOKIEM – O ZAKLĘTYM W SMOKA

dragon202Panna młoda podczas słowiańskiej ceremonii zaślubin
(źródło)

Jeśli czytaliście wpisy na temat smoczych wizerunków w popkulturze (część I i część II), wiecie już, że trudno znaleźć dobry film o smokach. Z przykrością muszę stwierdzić, że takie filmy, jak Dracano (2013) i Smoki Camelotu (2014) tylko utrzymują mnie w tym przekonaniu – oba tak słabe, że z całym moim uwielbieniem do smoków, nie potrafiłam przez nie przebrnąć (wyobrażacie sobie, jak złe musiały być?). Kto by się spodziewał, że przypadkiem znaleziony film rosyjski o cudownym słowiańskim klimacie okaże się ciekawą alternatywą?

Zaklęty w smoka (a właściwie On – drakon) ma tyle samo wad, co zalet, jednak wychodzi z tego obronną ręką, jakością przewyższając o głowę większość pseudoprodukcji amerykańskich.

Na pewno słyszeliście historie o tym, jak złe smoki porywały księżniczki, prawda? Tak właściwie można by opisać w skrócie fabułę, tyle że nie oddałoby to sprawiedliwości niesamowicie prześlicznemu, słowiańskiemu klimatowi, który wita nas na początku filmu. Jesteśmy świadkami pięknej wizualnie ceremonii, podczas której cztery młode dziewczyny zostają złożone smokowi w ofierze. Smok porywa jedną z nich, ukochaną dzielnego młodzieńca, który następnie wyrusza na jej ratunek. Nie udaje mu się jednak zdążyć na czas, ale w zemście zabija bestię i od tej pory znany jest jako Pogromca Smoka. Wiele lat później smoki uważa się za wymarłe, a straszliwa ceremonia zamienia się w obrządek weselny. Podczas zaślubin księżniczki Mirosławy z Igorem zostaje zaintonowana Pieśń Smoka, aby przypomnieć, że pan młody jest wnukiem Pogromcy. Niestety Pieśń ta przyzywa smoka i – żeby tradycji stało się zadość – księżniczka zostaje porwana.

Już sam tytuł mówi nam wprost, że smok to nie do końca smok i czasem można go spotkać w ludzkiej postaci, więc wcale nie czuję, jakbym zdradzała jakiś wielki spoiler, choć uważam, że wprowadza on w błąd, bo o żadnych klątwach nie ma tam mowy. Obawiam się, że jest to raczej nietrafione nawiązanie do Zaklętej w sokoła, bo osoby odpowiedzialne za wymyślanie polskich tytułów bardzo takie zabiegi lubią, ale o tym wiadomo nie od dziś.

Akcja toczy się najprawdopodobniej w dawnej Rosji, dzięki czemu – jak już wspomniałam – mamy do czynienia z cudownym słowiańskim klimatem, do którego ostatnio mam słabość, zatem uważam go za największą zaletę filmu. Niestety możemy nim nacieszyć oczy zaledwie na początku i końcu, reszta akcji toczy się na smoczej wyspie i w dużej mierze jest zwykłym romansem, ładnym wizualnie, ale odrobinę męczącym (bo księżniczka i smok zakochują się w sobie – co do tego chyba nikt nie miał wątpliwości?). O wiele bardziej podobałoby mi się, gdyby cały film miał tak wspaniały klimat.

dragon_1_-_h_2016
No powiedzcie, że to nie jest piękny projekt smoka (choć ta dresiarska postawa „no co, fikasz?!” nie jest zbyt korzystna)!
(źródło)

Urzekająca scenografia, przepiękne kostiumy, aktorzy o słowiańskiej urodzie świetnie dobrani do swoich ról (tylko czemu oni wszyscy są tacy piękni?!), a jako wisienka na torcie – ponura, poruszająca muzyka jako dopełnienie klimatu. Bez niej film byłby o wiele mniej wart.

Kolejną, dużą zaletą jest sama księżniczka Mirosława, której daleko do typowych księżniczek z legend. Jest zaradna, odważna i co najważniejsze – zamiast czekać na rycerza na białym koniu, sama zakasuje rękawy i postanawia się uratować. Oczywiście fakt, że znajduje się na wyspie, a trochę później uczucia do smoka, nieco krzyżują jej plany. Mimo to pozostaje dzielna do samego końca.

IMDb szacuje budżet Zaklętego w smoka na 20 mln dolarów i z przyjemnością muszę stwierdzić, że został on dobrze wykorzystany – projekt smoka jest cudowny i realistyczny, podobnie sposób jego poruszania (a przyznaję, że miałam co do tego spore obawy przed rozpoczęciem seansu). Jedynie w scenie zamykającej widać słabsze efekty specjalne, ale jest ona zupełnie niepotrzebna, a sam film zyskałby na jej usunięciu. Ostatnio podobne wrażenie miałam po obejrzeniu hiszpańskiego Trzy metry nad niebem, choć tam towarzyszyło mi raczej totalne WTF, tutaj tylko lekki niesmak.

Oczywiście film ma swoje wady, niektóre wymieniłam już wcześniej, ale zostaje jeszcze do poruszenia kwestia braku kilku scen, które lepiej pokazałyby sytuację, jaka zapanowała po porwaniu książęcej córki i ujawnieniu faktu, że smoki jednak żyją. A tak mamy tylko niewielki zarys paniki podczas porwania, a później już Igora zmierzającego na ratunek. Podobnie wygląda sprawa ostatecznego wyboru Miry – jakoś nikt się nie sprzeciwiał, ani nie dziwił miłości do smoka (bo nikt przecież nie wiedział, że Arman to nie smok w 100%). Także sam pomysł na narodziny smoków jest oryginalny i co nieco wyjaśnia, ale mnie osobiście jakoś nie przekonuje.

Zaklęty w smoka, pomimo nietrafionego tytułu, daje mi nadzieję na to, że filmy o smokach nie są jeszcze całkowicie stracone. Zwłaszcza że w tym roku czeka nas premiera filmu familijnego Pete’s Dragon, wobec którego mam wysokie oczekiwania. Warto dać szansę historii Mirosławy, ale jeśli nie jesteście zainteresowani wątkiem romantycznym, zachęcam do zapoznania się tylko z początkiem. Jest niesamowicie malowniczy!

Znacie podobne filmy? A może oglądaliście film przesycony słowiańskim klimatem?

Edit (11.04.2016): Zarówno neska, jak i SSSS podpowiedzieli mi w komentarzach, że film został luźno oparty na książce Mariny i Siergieja Diaczenko pt. Rytuał.

kinopoisk.ruA na koniec jeden z lepszych plakatów filmowych, jakie widziałam
(źródło)

Reklamy

21 uwag do wpisu “ROMANS Z ROSYJSKIM SMOKIEM – O ZAKLĘTYM W SMOKA

    1. Wienia

      Bardzo podobała mi się muzyka w tym filmie oprócz tej wesołej części w środku. Nie pasowało mi to do reszty. Najbardziej znana to kołysanka Jenii Lubich https://www.youtube.com/watch?v=500MbIR9gxo , Gołębie Aliny Orlovej https://youtu.be/tHPA2656vr4?list=RDAEY6Gp7-1UA , Straszna miłość Sasha Spielberg https://youtu.be/1o5A-bjv6S4 i jesli dobrze tłumaczę to biegnąca, uciekająca? panna młoda zespołu Młyn https://youtu.be/f5nLfEx764Q .

      Polubione przez 1 osoba

  1. Magdalena

    Oglądnęłam film już trzy razy i na pewno oglądnę go jeszcze ze 300!!!!! Przepiękny, wspaniały, cudowny!!!!! Uwielbiam smoki i zaczytuję się w książkach i przyznam ,że filmów nie ma dobrych. Np „Eragon” porażka a przeczytałam wszystkie tomy i były super. W końcu oglądnęłam film,który obudził moje zmysły, o którym myślę i za każdym razem jak go oglądam odkrywam coś na nowo. Piękna muzyka, super aktorzy, a w szczególności odtwórca smoka…. wisienka na torcie. Smok też super zrobiony komputerowo, idealnie, piękny, wyniosły, przerażający a jednocześnie mądry i dostojny. SUPER. Polecam !! Nie mam zastrzeżeń, no może jedno ,dlaczego taki krótki :)

    Lubię to

    1. Film był przepiękny wizualnie, to trzeba mu przyznać. :)
      Skoro lubisz smoki, to zerknij tutaj: https://przegladpopkultury.wordpress.com/wizerunki-w-popkulturze/
      Może znajdziesz dla siebie jakiś film o smoku.
      Moje ulubione gadziny to zdecydowanie Draco z „Ostatniego smoka”, Szczerbatek z „Jak wytresować twojego smoka”, Kilgharrah z „Przygód Merlina” i Temeraire z serii książek Naomi Novik. Wszystko to polecam z czystym sumieniem.
      Jak znajdziesz coś ciekawego, to koniecznie daj znać! Smokom nigdy nie odmówię :)

      Lubię to

  2. neska

    Trafiłam na ten film przypadkiem i powiem, że zauroczył mnie. Oczywiście jest to baśń o miłości, ale urocza i nie kiczowata. W sumie podpisuję się pod tym co napisała Lexi w swojej recenzji – klimatyczny początek, słowiańskie motywy nadające koloryt całej opowieści. zjawiskowa smocza wyspa. Zgodzę, się aktorzy ‚piękni’, ale urodą nietuzinkową i pasują wizualnie do swych ról. W końcu aktor odtwarzający rolę smoka jest z zawodu supermodelem :) Film oparty luźno (moim zdaniem bardzo luźno) na motywach ‚Rytuału’ Mariny i Siergieja Diaczenko.

    Polubione przez 1 osoba

    1. Ja też trafiłam na film przypadkiem i zupełnie nie mogę sobie przypomnieć, jak to się stało. xD
      Widzę, że jesteś bardziej ogarnięta w rosyjskojęzycznej literaturze ode mnie. Polecasz coś ciekawego? Jak do tej pory mogę się pochwalić znajomością książek Olgi Gromyko i Aleksandry Rudej.

      Lubię to

      1. neska

        Przykro mi, że cię rozczaruję ale moja znajomość literatury rosyjskojęzycznej jest dosyć marna
        :) Chociaż przyznaję, że po oglądnięciu filmu zaczęłam się rozglądać za rosyjską fantastyką. A jeśli podobają Ci się klimaty rosyjskich baśni to mogę polecić jedną książkę – Nieśmiertelny Catherynne M. Valante.

        Lubię to

        1. Wielka szkoda, ale może to i dobrze? Moja lista książek do przeczytania i bez tego jest długa xD
          Hmm, czytałam 1 tom „Opowieści sieroty” C.M. Valente i jakoś nie przypadły mi do gustu, ale może kiedyś się skuszę na „Nieśmiertelnego”.
          Dzięki :)

          Lubię to

          1. Nathien

            Jak podobają Ci się książki Gromyko, to możesz sięgnąć po Aleksandrę Pankiejewą. Cykl, który czytałam, zaczyna się od tomu „Przekraczając granice” – i są tam też smoki! :)

            Lubię to

            1. Chodzi ci o Oksanę Pankiejewą i ten cykl też zdążyłam przeczytać od czasu powyższej recenzji (najnowszy tom przeczytam na dniach), choć moim skromnym zdaniem Pankiejewej daleko do Gromyko, nie mniej jednak jej książki są całkiem przyjemną lekturą.

              Lubię to

    1. Nie znam rosyjskiego, więc z moich polsko-angielskich poszukiwań wynika, że chyba jednak nie ma książki. Jeśli uda ci się jednak znaleźć coś na jej temat, to koniecznie daj znać. :)

      Lubię to

    1. Tytuł jest nietrafiony, bo Arman nie zamienił się w smoka pod wpływem klątwy, a to właśnie sugeruje „Zaklęty w smoka”. Nie jest to jakaś wielka wada, po prostu denerwuje mnie polski zwyczaj tłumaczenia tytułów tak, żeby kojarzyły się z filmem, z którym nie mają nic wspólnego.
      Nie wiem, czy dobrze zrozumiałam twoją wypowiedź, ale jeśli sugerujesz, że jestem mężczyzną, to muszę cię rozczarować – Lexi to kobiecy pseudonim ;)
      Dzięki za komentarz!

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s