PRZYGODY BOGA BEZ DACHU NAD GŁOWĄ PO RAZ DRUGI, CZYLI O NORAGAMI ARAGOTO


(źródło)

Noragami Aragoto to drugi sezon anime Noragami opartego na mandze pod tym samym tytułem. O tym, co sądzę na temat pierwszej serii, przeczytacie tutaj.

Troszkę spoilerów, ale raczej takich niewielkich, które nie powinny odebrać wam przyjemności z oglądania.

Zgodnie z moimi przypuszczeniami Noragami Aragoto powoli rozbudowuje świat przedstawiony w pierwszej serii, mimo to nie dostajemy odpowiedzi na wszystkie pytania, raczej coś, co można uznać za kolejne części układanki. W pierwszej połowie sezonu dość mocno skupiono się na postaci Bishamon oraz jej nienawiści względem Yato – wreszcie dowiedzieliśmy się, co tak naprawdę stało się w przeszłości, a wydarzenia z tym związane pozwoliły na rozwinięcie akcji i poruszenie o wiele ważniejszego wątku, do którego dążono od samego początku. W drugiej części skupiono się zatem na Yato – kim był kiedyś, jak udało mu się przetrwać pomimo braku wyznawców, a także kim chce być. Jak już wspomniałam, część informacji wciąż nie została ujawniona, co – wraz z pewną tajemniczą postacią, która raczej nie ma dobrych zamiarów – pozostawia otwartą furtkę na trzeci sezon.

O ile w pierwszej serii głównymi bohaterami byli Yato, Yukine i Hiyori, o tyle w drugim granica między bohaterami pierwszo- i drugoplanowymi gdzieś się zatarła. Rozbudowano postacie związane z klanem Bishamon, co skutkowało rozdzieleniem czasu ekranowego mniej więcej po równo między początkową trójkę a boginię wojny, Kazumę i Kugahę. Ogólnie wyszło to anime na dobre, tyle że Bishamon momentami doprowadzała mnie do zgrzytania zębami swoim zachowaniem – była tak uparta i zaślepiona nienawiścią do Yato, że jej działaniom brakowało jakiejkolwiek logiki.

Bohaterowie coraz lepiej się ze sobą dogadują, każdy z nich przechodzi pewnego rodzaju przemianę, co najlepiej widać na przykładzie Yukine – nieco irytujący dzieciak, który nie potrafił pogodzić się ze śmiercią, staje się odpowiedzialny i robi, co może, by stać się jak najlepszym shinki. Hiyori właściwie pozostaje bez zmian, tyle że wydaje się lepiej panować nad swoim stanem, dzięki czemu opuszcza swoje ciało wtedy, kiedy ma na to ochotę, a nie w najmniej oczekiwanych momentach, jak to miało miejsce do tej pory. Yato ma swoje wzloty i upadki, ale powoli zaczyna akceptować to, jaką osobą był kiedyś, jaką jest teraz, a jaką chce się stać i oczywiście jak wiele dla niego znaczą otaczający go przyjaciele. Dużą rolę w jego przemianie (oprócz Hiyori i Yukine, rzecz jasna) odgrywa nowa postać – Ebisu, jeden z siedmiu bogów szczęścia.

Co więcej przez cały sezon przewija się tajemnicza postać kogoś, kogo Yato nazywa ojcem. Nie jest to jednak osoba, która ma dobre zamiary. Jego tożsamość poznajemy dopiero w ostatnim odcinku już po napisach końcowych (a jest to nie lada zaskoczenie!). Najprawdopodobniej to wokół niego i jego relacji z Yato będzie toczył się trzeci sezon, jeżeli takowy powstanie (a nie widzę ku temu żadnych przeszkód, bo Noragami od początku zbiera pozytywne recenzje).

Pewnie pamiętacie, że przy pierwszym sezonie zachwycałam się muzyką. Pod tym względem Noragami Aragoto nie odstaje za bardzo od swojego poprzednika – opening znów jest energiczny, a ending spokojny. Tym razem usłyszymy Kyouran Hey Kids! w wykonaniu The Oral Cigarettes, a następnie Tię śpiewającą melodyjny utwór Nirvana. Co prawda muzyka jest przyjemna dla ucha, ale jakoś nie urzekła mnie tak bardzo jak Goya no Machiawase i Heart Realize z pierwszego sezonu.

Noragami Aragoto to naprawdę bardzo dobra kontynuacja: rozbudowuje świat, rozwija bohaterów i porusza ciekawe wątki. Pokuszę się nawet o stwierdzenie, że drugi sezon jest lepszy od pierwszego – więcej w nim spisków i porządnej akcji. A scena ze świątynią była po prostu wspaniała.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s