MAGAZYN HARU #1 Z DARMOWĄ DOSTAWĄ

bez-nazwy-3(źródło)

Na rynku polskim mamy zaledwie (a może aż?) kilka czasopism tematycznie związanych z Dalekim Wschodem. Otaku, Kyaa i Arigato skupiają się głównie na mandze i anime, z kolei Torii to nieco poważniejszy magazyn poświęcony w całości Japonii (kulturze, historii, społeczeństwu).

Na stronie internetowej magazynu (do której odwiedzania naprawdę zachęcam – pojawiają się tam bardzo interesujące informacje dotyczące wydarzeń na Wschodzie) możemy przeczytać:

Haru kontynuuje tradycję rozpoczętą w Asia on Wave. Nowa nazwa wynika ze zmiany wydawcy oraz wprowadzeniu działu zmiennego. Pragniemy zapoznać Czytelników z kulturą azjatycką poprzez wyczerpujące artykuły oraz zdjęcia przedstawiające odległe krajobrazy. W redakcji mamy osoby, które przebywały w Japonii, Chinach oraz Korei Południowej. Chcemy pokazać (nie)znane fakty z życia tamtejszych mieszkańców. Jeśli interesuje Was życie azjatyckiego społeczeństwa lub lubicie eksperymentować w kuchni z orientalnymi smakami, zapraszamy do lektury pierwszego numeru.

Przyznaję, że z Asia on Wave nie miałam nigdy styczności, ale Haru wydaje się być naprawdę interesującą pozycją. Magazyn podzielony jest na 4 działy: Japonia, Korea Południowa, Chiny i Wietnam, a 2 numer ma się ograniczyć do pierwszych trzech. Następnie czytelnicy zdecydują która opcja wydaje im się lepsza.

Na stronie Dango można obecnie zakupić 1 numer za 13,90 zł, bez ponoszenia kosztów wysyłki. Nie wiem, jak długo promocja ta potrwa, więc jeśli macie ochotę zapoznać się z Haru, lepiej się pospieszcie! Ja już swój numer zamówiłam.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “MAGAZYN HARU #1 Z DARMOWĄ DOSTAWĄ

  1. Jeż w naleśniku

    I na tym właśnie polega problem magazynów związanych z Azją – wychodzą rzadko, są drogie (kilka złotych więcej i mamy tomik mangi – nie mówiąc o sytuacji, w której dochodzą koszty wysyłki), a większość artykułów to dla ludzi zainteresowanych tematem tylko „powtórka z rozrywki”.

    PS Tak, musiałam zakończyć ten rok komentarzem marudzącym. J.

    Lubię to

    1. Masz rację, ale obawiam się, że cena jest w dużej mierze podyktowana jakością wydania (gruby, kolorowy papier i format A4). Dlatego ja na takie przyjemności pozwalam sobie tylko od czasu do czasu. Z Haru chętnie się zapoznam, bo to pierwszy numer, a treść kolejnych pewnie będę śledziła z zainteresowaniem, czekając na interesujące mnie artykuły.
      Koszty wysyłki są często bardzo wysokie i zwracają się tylko przy większych zakupach, dlatego warto prenumerować, zamawiać w przedsprzedaży albo polować na takie właśnie promocje, szczególnie jeśli magazyn nie jest dostępny w Empikach (nie oszukujmy się, do nich dostęp jest największy, jeśli chodzi o sklepy stacjonarne). A z tymi artykułami, to nie jestem do końca przekonana, czy to taka „powtórka z rozrywki”… Pewnie zależy od konkretnego artykułu, bo np. w ostatnim numerze Torii było kilka stron o smoku i, jako osoba z obsesją na tym punkcie, która czyta wszystko, co wpadnie mi w ręce, i tak znalazłam kilka nowych informacji, choć część z nich już wcześniej znałam.

      Porządna dawka marudzenia jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Szczególnie w Polsce xD

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s