W BAŚNIOWYM KLIMACIE WYBRANEJ NAOMI NOVIK

(źródło)

Naomi Novik jest autorką mojej ulubionej sagi o smokach, więc jak tylko dowiedziałam się, że napisała nową książkę, od razu chciałam ją przeczytać, zwłaszcza, że w opisie pojawia się smok. Niestety, Smok jest czarodziejem i wcale się w gada nie zmienia, więc było mi z tego powodu bardzo smutno. Wybrana to zamknięta historia (i to ładnie zamknięta), co obecnie jest dość rzadkim zabiegiem, więc jak najbardziej doceniam starania autorki.

Najnowsza książka Novik jest wynikiem fascynacji Polską i słuchania bajek opowiadanych jej przez mamę, rodowitą Polkę. Ta fascynacja przejawia się jednak wyłącznie w imionach i nazwach – mamy sąsiadujące królestwa Polnii i Rusji, miasta takie jak Warsza, Gidna i coś, co przypomina Kraków (zaliczamy więc wszystkie najważniejsze stolice Polski), a także imiona Agnieszka, Kasia, Marek, Staszek i wiele, wiele innych. Stanowi to co najwyżej ciekawostkę, bo nie udało się Naomi odtworzyć specyficznego klimatu, prawdziwego ducha Słowiańszczyzny, ale trudno wymagać tego od kogoś, kto z Polską tak naprawdę niewiele ma wspólnego. Mamy za to baśniowy klimat.

Wieś Agnieszki znajduje się w cieniu wielkiego i strasznego Boru, który zamieszkują potwory. Jedynym powodem, dla którego Bór nie pochłonął jeszcze całej okolicy, jest właśnie Smok – najpotężniejszy czarodziej w królestwie Polnii, zamieszkujący pobliską wieżę. Jego ochrona ma jednak swoją cenę – raz na dziesięć lat zabiera z pobliskich ziem jedną siedemnastolatkę, której zadaniem jest usługiwać mu w jego wieży. Wszyscy mieszkańcy są pewni, że kiedy nadejdzie czas Smok wybierze śliczną i zdolną Kasię, ale Smok wybiera niezdarną Agnieszkę. Tyle że sam wydaje się być niezadowolony z takiego obrotu sprawy.

Brzmi jak romansidło dla nastolatek, prawda? I tak, i nie. Romans, co prawda, nie stanowi jakiegoś ważnego wątku w całej książce. Jest właściwie zupełnie niepotrzebny, jak w przypadku wielu innych dzieł, ale przyjęło się już, że być musi. Więc jest. Bardziej drażni mnie fakt, że Agnieszka to taka typowa Mary Sue. Nie dość, że posługuje się inną magią, niezrozumiałą dla grona czarodziejskiego, to jeszcze potrafi robić rzeczy, które uznawane są za niemożliwe, przez co to ona czasem mówi Smokowi, co ma robić. Co tam, że facet jest potężnym magiem z ponad stuletnim doświadczeniem. Poza tym Agnieszka często działa bez namysłu, pakując się prosto w samo serce Boru, bo coś trzeba zrobić. Kto zawracałby sobie głowę ułożeniem jakiegoś planu? Oczywiście, Agnieszką nagle zaczynają się interesować magowie i książęta, pod względem magicznym i romantycznym, a właściwie politycznym.

(źródło)

Książka zaczyna się słowami „Nasz Smok nie pożera dziewcząt, które zabiera, nieważne, jakie historie opowiadają poza naszą doliną.” i nie wiecie, jak ogromną miałam nadzieję, że cała reszta będzie podobna. Niestety nie była, choć pewne pomysły naprawdę mi się spodobały, jak Bór, który zdawał się posiadać swój rozum (tyle że wyjaśnienie tej kwestii mnie zawiodło), albo magia Agnieszki, która przypominała bardziej guślarską czy znachorską niż uniwersytecką. Problemem książki jest jednak schematyczność i kierowanie się motywami, które zostały już wykorzystane na wszelkie sposoby.

Mam jednak wrażenie, że jestem trochę niesprawiedliwa, bo Wybrana to tak naprawdę wdzięczna lektura, w sam raz na jesienne popołudnie. Utrzymana w klimacie baśni, przedstawia losy zaradnych kobiecych bohaterek (zaskakująco bardziej Kasi niż Agnieszki), a takich w literaturze nigdy dość. Gdyby tylko autorka zrezygnowała z pewnych schematów i idealizowania głównej bohaterki, książka mogłaby być naprawdę dobra. A tak jest tylko średnio udaną ucieczką od rzeczywistości, o której szybko się zapomni.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s