O KLASYCE I JEJ NIEZNAJOMOŚCI

OLYMPUS DIGITAL CAMERA
(źródło)

Jako bloger piszący na temat popkultury powinnam się znać na rzeczy. Najlepiej, gdybym oglądała wszystko i czytała wszystko, w końcu FOMO nie wzięło się znikąd. Dla szczęściarzy, którzy nie znają jeszcze tego terminu: FOMO (ang. Fear of Missing Out) oznacza strach przed tym, że coś nas omija. Znacie tę sytuację, kiedy znajomi rozmawiają o jakimś serialu, a wy stoicie cichutko z boku, bo go nie oglądacie i obiecujecie sobie w duchu, że nadrobicie? Mniej więcej o to chodzi.

Czytaj dalej „O KLASYCE I JEJ NIEZNAJOMOŚCI”

POPKULTUROWE WYZNANIE: NIE OGLĄDAM POLSKIEJ TELEWIZJI

television
(źródło)

Dawno, dawno temu za siedmioma blogami i za siedmioma fanpejdżami Gosiarella wyznaczyła mnie do napisania własnego popkulturowego wyznania. Trochę czasu minęło, mnóstwo tematów odrzuciłam, uznawszy je za nieciekawe lub niewarte całego wpisu, aż stanęło na tym konkretnym, bo okazało się, że mam sporo do powiedzenia na temat kondycji polskiej telewizji (i właściwie nie jest to nic dobrego – od razu ostrzegam).

Tytuł wpisu nie mógłby być bardziej jednoznaczny – nie oglądam polskiej telewizji. Jak już uda mi się wyprowadzić z rodzinnego gniazdka, najprawdopodobniej nie będę nawet posiadała telewizora (co musi brzmieć dziwnie, wychodząc spod klawiatury blogerki popkulturowej). Pozwólcie mi od razu zaznaczyć, że nie próbuję przez to powiedzieć, że czuję się w jakiś sposób lepsza od osób, które tę telewizję oglądają, albo nagle postawiłam na zdrowy tryb życia. Mnie i polskiej telewizji po prostu nie po drodze, już wyjaśniam dlaczego.

Czytaj dalej „POPKULTUROWE WYZNANIE: NIE OGLĄDAM POLSKIEJ TELEWIZJI”

PRZEGLĄD POPKULTURY – SIERPIEŃ 2016

saga-o-czarokrazcy-tom-1-gadzie-gody-b-iext27734517

Miało być dużo filmów, a okazało się, że było więcej książek. Zanim przejdę do konkretów przypomnę tylko, że Przegląd Popkultury to nowy cykl, w którym pokrótce donoszę o tym, co przeczytałam i obejrzałam w minionym miesiącu. Jest jeszcze w powijakach i zastanawiam się, czy tak naprawdę ma sens, więc pamiętajcie, żeby dać znać, co o nim sądzicie.

Czytaj dalej „PRZEGLĄD POPKULTURY – SIERPIEŃ 2016”

ULUBIONE CYKLE KSIĄŻKOWE

Co mają wspólnego książki i słodycze? To, że jak wpadnę w ciąg, nie da się mnie od nich oderwać, ale w pewnym momencie mam dość i nie mogę nawet na nie patrzeć. Czytam od dziecka, niestety znalezienie powieści (nie mówiąc już o całym cyklu!), którą mogłabym nazwać ulubioną, jest dla mnie bardzo trudne. Zazwyczaj coś mnie drażni – schematyczna fabuła, nieciekawi bohaterowie, słaby warsztat pisarski albo tłumaczenie (zawsze mam problem z określeniem, kto nawalił – pisarz czy tłumacz), więc książki najczęściej lądują na półeczce „nie jest źle” albo „da się czytać”. Czasem jednak udaje mi się trafić na coś, co niemal od razu skrada mi serce i momentalnie chcę więcej. Nawet jeśli wcale nie jest doskonałe.

Czytaj dalej „ULUBIONE CYKLE KSIĄŻKOWE”

ZŁOCZYŃCA CZY KARYKATURA – ROZWAŻANIA O FILMACH FAMILIJNYCH

Sticky_Bandits(źródło)

Każdy z nas na pewnym etapie swojego życia (zazwyczaj tym wczesnym) oglądał filmy familijne – pełne ciepła, podnoszące na duchu, nieraz całkiem zabawne. Problem w tym, że źródłem humoru najczęściej zdaje się być to, co tak naprawdę nie powinno nas w najmniejszym stopniu śmieszyć, czyli złoczyńca. Złoczyńcy, bez względu na to, czy są przestępcami, wyrodnymi macochami czy wiedźmami, mało kiedy mają dobre zamiary: czasem wystarczy im coś ukraść, innym razem marzą o przejęciu władzy nad światem. Tak czy inaczej – lepiej z nimi nie zadzierać, zwłaszcza że mało który dzieciak jest tak kreatywny jak Kevin, który został sam w domu.

Czytaj dalej „ZŁOCZYŃCA CZY KARYKATURA – ROZWAŻANIA O FILMACH FAMILIJNYCH”